Samochody napędzane paliwem alternatywnym cieszą się w krajach UE wciąż znaczniejszą estymą. Bierze się to z powodów czysto ekonomicznych, ale także ze wzrostu świadomości ekologicznej pośród poszczególnych właścicieli. Odważniejsi obserwatorzy mówią o modzie na auta ciężarowe z napędem na gaz.

Niedrogo oraz w poszanowaniu środowiska

Główną cechą pozytywną paliwa alternatywnego są relatywnie małe nakłady na ich wykorzystanie. Przeprowadzane na przestrzeni kilku lat testy sugerują, że pojazd ciężarowy zasilany LNG jest w stanie pokonać tę samą przestrzeń około 20% taniej aniżeli taki sam pojazd wyposażony w jednostkę wysokoprężną. Dzięki temu, właściciel ogranicza nakłady na paliwo o dwadzieścia procent.

Wypada przy okazji podkreślić zalety pojazdów ciężarowych zasilanych gazem w stosunku do ich elektrycznych konkurentów. Samochody na prąd nie cieszą się przesadnym zainteresowaniem, ze względu na słabszy zasięg oraz problematyczność osprzętowienia: zainstalowany w nich system baterii osiąga wagę około 8 ton. Pamiętać należy, iż dopuszczalny limit masy ciężarówki to w granicy 40 ton. Waga baterii w pojeździe na prąd wymaga od przewoźnika ograniczenie transportowanego ładunku. To zaś podaje w wątpliwość sensowność jego biznesu.

Ciężarówka na gaz posiada także zazwyczaj etykietkę ekologicznej. Część decydentów już dzisiaj otwarcie premiuje właścicieli stawiających na gaz ziemny. Tak dzieje się chociażby u naszych zachodnich sąsiadów, gdzie samochody ciężarowe napędzane gazem zostaną zwolnione z opłaty drogowej aż do grudnia 2023 roku.

Niedostatki infrastruktury

Popularność ciężarówek na gaz ograniczają jeszcze przeszkody z zakresu infrastruktury. Okazuje się to nad wyraz zauważalne na przykładzie paliwa LNG, jakie zdobędziemy w Polsce zaledwie w paru miejscach. W Europie liczba stacji oferujących LNG nie przekracza trzystu. Główni dostawcy gazu zapewniają, że sieć stacji będzie wzrastać w kolejnych latach.

Interesuje Cię ta tematyka? Zobacz: transport ciężarowy wrocław